czwartek, 2 lipca 2015

Czerwcowe przyjemności (2)

W czerwcu biegłam po "zmieszczenie wszystkiego w czasie".
Kumulacja obowiązków zawodowych i ambicji osobistych nigdy nie jest łatwa do ogarnięcia. Ale jakoś się udało.
Czuję, że mimo wszystko czas nie pędzi tak szybko, każdego dnia marnuję mniej czasu. Ważne, żeby uświadomić sobie, że to my planujemy nasze, życie i gdy nagle wypada coś niespodziewanego, rujnującego nasz plan na bieżąco trzeba to modyfikować, a nie załamywać rąk i poddawać się.