Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15 minut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15 minut. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

Zapach bazylii

Jeśli ktoś wyprodukuje perfumy o zapachu bazylii na pewno je kupię. Uwielbiam go, przenosi moją głowę w strefę błogiego komfortu. Kiedyś trzymałam ją na biurku w pracy, ale niestety korporacyjne warunki jej nie posłużyły. 
Świeża bazylia wkroczyła na mój stół kilka lat temu. Dodaje ją do sałatek, kanapek, makaronów, zup, dań typu curry, miksuję w pesto... jest bardzo uniwersalna. Prawie całkowicie wyparła to suszoną, którą wcześniej używałam.
Dodawana do dań poprawia walory smakowe, można dzięki temu ograniczyć ilość stosowanej soli. I jest tak naturalna, wolna od wszelkich polepszaczy smaku, sztucznych aromatów...
Jest jej kilka rodzajów, ta dostępna w doniczkach to najczęściej włoska Genovese Basil. Próbowałam również fioletowej, podobnej w smaku, która na talerzu dawała mały efekt "fusion", oraz tej tajskiej - doskonałej do curry.
Doniczki z bazylią na moim parapecie zmieniane są regularnie. Uwielbiam świeże zioła, nie każde od razu podbija sercem, ale z bazylią to była miłość od pierwszego wejrzenia

Bazylia
Proponuję Wam bazylię jako dodatek do makaronu z pomidorami. Od dawna już wiadomo, że połączenie pomidorów i bazylii to duet idealny. Dodatek makaronu, pesto i parmezanu, tylko wzmacnia to połączenie! To doskonały posiłek np. na dzień przed długim treningiem, zawodami, czy na niezobowiązujące spotkanie ze znajomymi!


Składniki (2 osób):
- makaron 200g
- rukola - duża garść
- 1-2 łyżki czerwonego pesto z suszonych pomidorów
- pomidorki koktajlowe (ok 8 sztuk)
- pestki słonecznika lub piniowe (łyżka)
- łyżka startego sera parmigiano reggiano (lub innego twardego) 
- bazylia duża garść
- sól i pieprz do smaku

Makaron ugotować. Umyć pomidorki, rukolę i bazylię. Pestki podprażyć na suchej patelni.
Wymieszać pesto z dwoma łyżkami wody z gotującego się makaronu, przyprawić solą i pieprzem. Następnie makaron połączyć z sosem pesto, delikatnie odgrzewając. Dodać porwane w dłoniach listki bazylii. W talerzu ułożyć umytą i osuszoną rukolę, na to dodać przygotowany makaron z sosem, posypać pestkami, pomidorkami i serem, udekorować listkami świeżej bazylii. 
Jeść w miłym towarzystwie, planując urlop we Włoszech...

wtorek, 4 lutego 2014

Szybkie śniadanie

Rankiem czas ucieka najszybciej. Chyba większość z nas praktykuje przełączanie budzika na drzemkę, a następnie nerwowe bieganie po mieszkaniu w celu pobicia rekordu świata w szybkości przygotowania się do pracy. Bardzo rzadko w tygodniu jem śniadanie w domu. Poranne minuty w łóżku są dla mnie tak cenne, a kołdra tak przyjemnie ciepła, że nie chce mi się marnować tych przyjemności na śniadanie. 
pierwszy posiłek jem jednak przepisowo w ciągu 2 godzin od pobudki, najczęściej już w pracy przeglądająca maile.Ważna jest dla mnie zatem szybkość i prostota w przygotowaniu śniadania. 
Dziś chcę Wam przedstawić kolejny pomysł na śniadanie z płatków owsianych - granolę.
To ciekawa alternatywa do kupowanych musli, a proporcje składników można zmieniać dowolnie. Przygotować można ją wcześniej, a porcja spokojnie starcza na kilka szybkich śniadań.
Dodatkowo można ją jeść na różne sposoby: z jogurtem i świeżymi owocami, z twarożkiem/serkiem wiejskim, z mlekiem, z bakaliami... można ją wykorzystać do przygotowania warstwowych deserów, czy też do przygotowania muffinek .



Granolę robi się bardzo łatwo. Moją inspiracją był przepis Jamiego Olivera z książki "Każdy może gotować", jednak z  biegiem czasu i dostępnością składników w kuchennej szafce przepis ewaluuje.


  • 50 g pestek słonecznika
  • 50 g orzechów włoskich (posiekanych)
  • 50 g orzechów nerkowca (posiekanych)
  • łyżka sezamu
  • 250 g płatków wielozbożowych ( u mnie mieszanka owsianych i jęczmiennych)
  • 3 łyżki cukru trzcinowego (lub miodu)
  • sok wyciśnięty z jednej pomarańczy/ lub pół szklanki soku jabłkowego
  • 4 łyżki oleju kokosowego

Wszystkie składniki suche wymieszać w misce. Zalać je sokiem i roztopionym olejem, a następnie dokładnie wymieszać. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem i wsypać do niej zawartość miski. Piec około 40 minut w temp. 180-190 C. W międzyczasie mieszając zawartość blachy (co 5-15 minut), tak aby wszystko równomiernie się przypiekło. Po wystudzeniu przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.



Granola najlepiej smakuje mi z twarożkiem i świeżymi, soczystymi brzoskwiniami... na te smaki muszę poczekać do końcówki lata. Na razie pozostaje egzotyka (banan, kiwi, granat...) i mrożone skarby lata :)

czwartek, 23 stycznia 2014

Szybkie zdrowe (?) danie - Zielony makaron w środku zimy

Muszę się przyznać, że nie do końca rozumiem fenomen fast food. Tłumaczony jest on szybkim dostarczeniem zdrowych porcji jedzenia. 
O ile wybór takiego posiłku z dala od domu można zrozumieć, to już zamówienie czegoś z dostawą do domu jest dla mnie niewyobrażalne :). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że czasem można się na to zdecydować - pusta lodówka, niespodziewani goście...
Jednak, przygotowanie zdrowego dania w domu wcale nie jest trudne i czasochłonne. Uwielbiam Jamiego Olivera i jego szybkie przepisy. Często z nich korzystam, ma talent do komponowania smaków. 

Jeśli chcę przygotować w domu coś szybkiego np. po treningu, po pracy, bo jestem mega głodna :) decyduję się na coś szybkiego, smacznego i domowego. Przygotowanie tej  pasty nie zajmuje więcej niż 15 minut (i to z wstawieniem wody na makaron). Wymaga oczywiście trochę pracy na początku (ok 5-7 minut), kolejne 5-7 minut przeznaczam na prysznic (po biegu)- w tym czasie danie przygotowuje się same, ostatnie minuty to doprawianie, nakładanie i dekoracja. Koniecznie spróbujcie.


Szybki zielony makaron (2 porcje):

makaron (najlepsze spaghetti, tagliatelle)
pojedyńcza pierś kurczaka, bądź kawałek piersi indyka
mała cukinia
ząbek czosnku
oliwa (łyżeczka)
4 suszone pomidory
śmietana 30% (ok 100 ml)
parmezan (najlepszy Parmigiano Reggiano - Włosi naprawdę znają się na rzeczy)
sól i pieprz,
suszona bazylia, tymianek
świeża bazylia i tymianek (według uznania)

Nastaw wodę na makaron (posól jak zacznie się gotować). W międzyczasie rozgrzej patelnię - najlepiej grillową i delikatnie zgriluj cukinię (pokrojoną w cienkie plasterki), do cukinii dodaj oliwę i rozdrobniony ząbek czosnku, po 30 sekundach dodaj pierś kurczaka i griluj kilka minut, aż pierś delikatnie się podsmaży. Następnie dodaj śmietanę, przypraw solą, pieprzem i suszonymi ziołami oraz dodaj posiekane suszone pomidory. Jeśli lubisz więcej sosu podlej wodą z gotującego się makaronu (ok 1-2 łyżek) i pozostaw na około 5 minut na małym ogniu. Po tym czasie sprawdź sos - dopraw jeśli to konieczne. Wymieszaj go z ugotowanym makaronem i świeżymi ziołami. Na koniec posyp startym parmezanem i już możesz uzupełniać straty glikogenu utraconego w czasie treningu. Smacznego!