Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2015

Woli, ale szybko - 10 km Szybko poWoli (12.04.2015)

Cykl biegów Szybko poWoli to impreza odbywająca się w parku Szymanowskiego, bardzo kameralna, bardzo rodzinna, bardzo sympatyczna.
Bieg główny na 10 km odbywa się na 2,5 km pętli, którą należy pokonać odpowiedni 4 razy. Organizator zapewnia wodę i napój izotoniczny po każdym okrążeniu. Ideą biegu jest zachęcenie uczestników do udziału w kilku imprezach, a na koniec tym, którzy wezmą udział w przynajmniej 3 biegach wręczyć pamiątkowy medal :).

zdjęcie Konrad Kopiec

poniedziałek, 26 maja 2014

PARKU, DLACZEGO?

Kiedy zaczynałam biegać po przeprowadzce do nowego mieszkania znalazłam sobie idealną trasę. Mogłam biec 5-8 km właściwie bez większych problemów, tylko 3 przejścia dla pieszych bez świateł - mogłam złapać tu swój rytm.

Później ta trasa okazały się zbyt krótka, a bieganie w kółko jakoś mnie nie interesowało za bardzo. 
Wymyślałam więc jakieś skomplikowane trasy jedynie na chwile przecinając tereny zielone i parki. Spędzałam czas przy googlemaps planując i analizując nowe trasy. Nie przepadałam za bieganiem w parku. Z reguły są za małe, trzeba kilkakrotnie powtarzać tą samą trasę w związku z tym szybko mnie nudziły. Ale w tym roku spojrzałam na nie trochę inaczej i biegam w nich znacznie chętniej i częściej. Długich wybiegań pewnie nie będę w nich robić, ale standardowe treningi na pewno znacznie częściej niż w ubiegłym sezonie.


A jakie są plusy parków?

- nie ma świateł drogowych, nie musisz zatrzymywać się na przejściach przeklinając wszystkie samochody, które się nie zatrzymują!

- jest zielono, jest zdrowo. Wdychasz duże ilości tlenu, zdecydowanie większe niż wtedy gdy biegasz przy ulicy, mniej spalin, a zieleń dodatkowo uspokaja!

- w parku są inni biegacze, może kogoś poznasz, może przebiegający biegacz zmotywuje Cię do dodatkowej pętelki, zniechęci do robienia przerw na odpoczynek albo zmotywuje aby wydłużyć choć trochę bieg (jeśli robisz marszobiegi),

- można wyznaczyć sobie ładną 100 m na przebieżki, na pewno znajdziesz taką ładną prostą alejkę!

- gdzieś z pewnością znajdzie się jakaś górka na podbiegi,

- w lato choć na chwilę można znaleźć tam trochę cienia :).

Teraz staram się zaglądać do parku na każdym treningu czy w Warszawie czy na wyjeździe, czasem nawet robić kółka ;).


niedziela, 6 kwietnia 2014

Lasku na Kole!

Lubicie biegać po lesie?
Pytanie jest chyba retoryczne, bo kto nie lubi zapachu lasu w wiosenny dzień, chłodu i cienia w letnie dni, ucieczki od deszczu czy wiatru w jesienne szarugi i pięknych ośnieżonych drzew w zimowe dni!
Zazwyczaj biegam po mieście, po chodnikach, parkach alejkach... czasem jednak uciekam od tego miejskiego zgiełku choć na chwilę. Ucieczką jest pobliski Lasek na Kole - niewielki lasek blisko centrum Warszawy! Może nie nadaje się na długie ciekawe wybiegania, ale jeśli chcecie odpocząć od hałasu miasta, warto się tam wybrać choćby na chwilę! Szczególnie teraz gdy przyroda budzi się z zimowego snu.


piątek, 28 marca 2014

Ścieżki dla biegaczy

Wiosna już przyszła, a na ulicach i ścieżkach rowerowych zaroiło się od przechodniów i rowerzystów.
Cieszę się z wiosny, ale egoistycznie wzdycham za zimowa aurą, kiedy przechodnie śpiesznym krokiem przemykali przez chodnik, a pojawiający się nieliczni rowerzyści nie wyskakiwali nagle zza rogu.


niedziela, 16 marca 2014

sobota, 8 marca 2014

Leniwą sobotę

Pogoda w weekend ostatnio nas rozpieszcza.
To prawda byłoby przyjemniej jakby było z 10 stopni więcej, a słońce cały czas łechtało nas swoimi promieniami. Ale i tak jest przyjemnie. Można spokojnie spędzić czas na świeżym powietrzu ciesząc się przedwiosennymi sygnałami. Dziś inauguracja sezonu rowerowego, na razie rowerem miejskim. Jestem wielką fanką systemu veturilo w Warszawie, mimo, że mam również własny rower. To prawda nie jest tak wygodny jak mój własny, ciężej rozpędzić się na nim do dużych prędkości, ale do poruszania się w mieście jest idealny! Biorę go ze stacji i odstawiam przy kolejnej. Nie muszę się martwić, że ktoś mi ukradnie rower, bądź jego część. Mogę pobrać rower z innej stacji , nawet tej oddalonej od ostatniej o dowolny dystans. Z roweru miejskiego korzystałam zwiedzając Paryż i byłam zachwycona,  jestem pewna, że w każdym mieście taki sposób zwiedzania sprawdza się doskonale! W metrze pod ziemią za dużo nie widać i idzie się tylko do "przewodnikowych" atrakcji... Co prawda w Warszawie jest tylko 173 stacje, a Paryżu ponad 1800... ale wszystko przed nami :).

Dzisiejsza wycieczka zaowocowała spotkaniem z kolejnymi wiosennymi kwiatami  (idealnymi na dzień kobiet)...


wtorek, 28 stycznia 2014

Pozytywne naładowanie


Wszyscy chcemy cieszyć się z życia! Najlepiej zacząć od małych kroków poszukać tego co sprawia nam radość. Czasem jednak może to być zbyt trudne. Warto więc odkryć substancję powstającą w naszym mózgu, pozwolając nam czerpać radość z każdej czynności i nauczyć swój organizm produkować jej więcej, więcej i więcej!
Mowa tu o serotoninie...




Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, którego ilość w naszym organizmie ma decydujący wpływ na funkcje życiowe. Hormon ten reguluję pracę układu nerwowego i pokarmowego. Serotonina jest niezbędna w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu w dzień i w nocy. W ciągu dnia odpowiada za dobry nastrój, apetyt i samopoczucie, natomiast w nocy przekształca się w melatoninę umożliwiając spokojny sen.

Brzmi banalnie prawda? Skoro jest to w naszym organizmie, to jaki mamy na nią wpływ?
Jest on całkiem spory. Proces wytwarzania serotoniny w naszym organiźmie może być zaburzony poprzez złą dietę, brak aktywności fizycznej, stres, nadmiar kofeiny, alkoholu czy przyjmowane leki...

Jak z tym walczyć? oczywiście naturalnie! 
Po pierwsze :Wyjdź na świeże powietrze! Najlepiej do pobliskiego parku. Nie bez znaczenia ostatnio przeprowadzone badania stwierdzają, że ludzie, którzy mieszkają w pobliżu terenów zielonych są szczęśliwi. Gdy przybywamy ciągle w ciemnych pomieszczeniach w naszym organizmie serotonina zaczyna przekształcać się w melaninę i robimy się ospali...

Po drugie: dobrze jedz. Jedz produkty bogate w tryptofan - aminokwas z którego w mózgu powstaje serotonina - bogate w niego są mleko, sery, ryby, mięso, jajka, banany, orzechy czy rośliny strączkowe. Najszybciej dostanie się on do mózgu jeśli spożywamy te aminokwasy razem z węglowodanymi złożonymi. Ważna jest też obecność witaminy B6, która wpływa na wyższą produkcję tryptofanu w organizmie. Możemy ją dostarczyć wraz z płatkiami zbożowymi,rybami, mięsem, ziemniakami i innymi warzywami skrobiowymi jak również niektórymi owocami (np. bananami).

Po trzecie: więcej się ruszaj - regularnie ćwicz, tak jak lubisz, dużo spaceruj, uprawiaj seks!

Po czwarte: staraj się unormować rytm dnia. Nie każdy potrzebuje 8 godzin snu, jeśli Ty potrzebujesz nie odmawiaj tego sobie. Staraj się chodzić spać i wstawać o podobnych porach, pozwalając sobie od czasu do czasu na małe szaleństwa.

No i najważniejsze! Ciesz się życiem!

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Po Woli do woli :)

Mieszkam na Woli. Uważam, że dzielnica jest bardzo przyjazna dla ludzi w różnym wieku. Można tu łatwo dojechać, są osiedlowe sklepiki, duże centra handlowe, trochę ścieżek rowerowych, w przyszłym roku ma być również Veturillo... oraz jest tu kilka fajnych parków.
Lubię spędzać czas na świeżym powietrzu, a do biegania w szczególności potrzebuję zróżnicowanych terenów. Nie lubię biegać w kółko, już drugie okrążenie często przenosi mnie w stan lekkiej irytacji.
Dlatego też, chciałam przedstawić Wam Park im. Edwarda Szymańskiego, który znajduje się tuż przy ulicy Wolskiej i Elekcyjnej. W parku znajduje się wile atrakcji nie tylko dla biegaczy, których w sezonie jest tu mnóstwo! Są tory dla rolkarzy, ścieżki rowerowe, mini skate park, place zabaw dla dzieci, stoły do tenisa stołowego... No i ścieżki po których można, ale nie trzeba biegać w kółko.
Jest też mały staw, w którym kąpią się ptaki i kaskady wodne, które ze swoimi mostkami przywołują na myśl nowoczesną Wenecję.


To często wybierana prze ze mnie trasa na trening 7-9 km. Przebiegając w tym parku ok 3-4 km uda się nie biegać w kółko po tej samej trasie.
Minusem parku (tylko dla biegaczy - dla spacerowiczów to duży plus) są całkowicie asfaltowo-chodnikowe ścieżki. Ciężko jest beztrosko zejść z trasy na naturalną nawierzchnię.



Polecam w ciągu dnia i wieczorem, o każdej porze roku.