Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2014

Lasku na Kole!

Lubicie biegać po lesie?
Pytanie jest chyba retoryczne, bo kto nie lubi zapachu lasu w wiosenny dzień, chłodu i cienia w letnie dni, ucieczki od deszczu czy wiatru w jesienne szarugi i pięknych ośnieżonych drzew w zimowe dni!
Zazwyczaj biegam po mieście, po chodnikach, parkach alejkach... czasem jednak uciekam od tego miejskiego zgiełku choć na chwilę. Ucieczką jest pobliski Lasek na Kole - niewielki lasek blisko centrum Warszawy! Może nie nadaje się na długie ciekawe wybiegania, ale jeśli chcecie odpocząć od hałasu miasta, warto się tam wybrać choćby na chwilę! Szczególnie teraz gdy przyroda budzi się z zimowego snu.


piątek, 28 marca 2014

Ścieżki dla biegaczy

Wiosna już przyszła, a na ulicach i ścieżkach rowerowych zaroiło się od przechodniów i rowerzystów.
Cieszę się z wiosny, ale egoistycznie wzdycham za zimowa aurą, kiedy przechodnie śpiesznym krokiem przemykali przez chodnik, a pojawiający się nieliczni rowerzyści nie wyskakiwali nagle zza rogu.


niedziela, 23 marca 2014

Wiosenne rowerowe wycieczki

W tym roku z wielkim entuzjazmem wskoczyłam na rower. 
Na początku przemierzając miasto w słoneczne, aczkolwiek jeszcze dość chłodne zimowe dni! Zaglądałam do już pełnych spacerowiczów parków, lawirując między młodymi rowerzystami, mami w wózkach.

W zeszłym roku rower porzuciłam na rzecz biegania, byłam tak skoncentrowana na przygotowaniach do maratonu, że zapomniałam o radości jaką daje przejażdzka na dwóch kółkach! W tym roku postanowiłam, że będzie inaczej. Planuję przynajmniej 2 wypady rowerowe w 2014 (Borholm w czerwcu i może mazury/góry/ bory tucholskie na koniec sierpnia lun na początku października - wrzesień pełna koncentracja przed maratonem!), wspaniale też byłoby zrealizować marzenie dwudniowej wyprawy po Kampinosie (może jakiś letni weekend pozwoli na takie szaleństwo). 
Sezon letni jest za krótki, dlatego rowerową formę trzeba budować już teraz, a skoro pogoda sprzyja, nie ma co tracić czasu!

Lasek Bielański

sobota, 8 marca 2014

Leniwą sobotę

Pogoda w weekend ostatnio nas rozpieszcza.
To prawda byłoby przyjemniej jakby było z 10 stopni więcej, a słońce cały czas łechtało nas swoimi promieniami. Ale i tak jest przyjemnie. Można spokojnie spędzić czas na świeżym powietrzu ciesząc się przedwiosennymi sygnałami. Dziś inauguracja sezonu rowerowego, na razie rowerem miejskim. Jestem wielką fanką systemu veturilo w Warszawie, mimo, że mam również własny rower. To prawda nie jest tak wygodny jak mój własny, ciężej rozpędzić się na nim do dużych prędkości, ale do poruszania się w mieście jest idealny! Biorę go ze stacji i odstawiam przy kolejnej. Nie muszę się martwić, że ktoś mi ukradnie rower, bądź jego część. Mogę pobrać rower z innej stacji , nawet tej oddalonej od ostatniej o dowolny dystans. Z roweru miejskiego korzystałam zwiedzając Paryż i byłam zachwycona,  jestem pewna, że w każdym mieście taki sposób zwiedzania sprawdza się doskonale! W metrze pod ziemią za dużo nie widać i idzie się tylko do "przewodnikowych" atrakcji... Co prawda w Warszawie jest tylko 173 stacje, a Paryżu ponad 1800... ale wszystko przed nami :).

Dzisiejsza wycieczka zaowocowała spotkaniem z kolejnymi wiosennymi kwiatami  (idealnymi na dzień kobiet)...