czwartek, 29 maja 2014

Wiosenne dylematy

Też macie tak na wiosnę, że dzień jest za krótki? Czas przemyka przez palce mimo, że dzień wciąż się wydłuża. Jest tyle rzeczy do zrobienia, tyle spraw do załatwienia...
A na straganie hurtowo pojawiają się świeże warzywa i owoce! Z bólem serca stwierdzam, że nie mam czasu na przygotowanie z nich wszystkich potraw o których marzę całą zimę...
Że muszę wybrać między świeżym szpinakiem, a chrupiącymi szparagami. Między młodą botwiną, a słodkim kalafiorem... jak ja nie znoszę takich dylematów ;)

Gdy tylko mi się uda wybieram się na targ i wracam z naręczem warzyw i owoców. Lodówka pęka w szwach :) A ja wciąż nie mogę się zdecydować co zjeść najpierw, czego kupić najwięcej. 

Poniżej kilka moich majowych dań. Skoncentrowałam się głównie na szparagach, których sezon szybko przeminie i młodej botwince... 


Risotto ze szparagami, ja do swojego na koniec zawsze dodaję odrobinę śmietany kremówki. Włosi dodają masło, ale ja zdecydowanie wolę kremowość śmietany. No i oczywiście twardy ser jest niezbędny!


Pełna węgli pasta z zielonym petso z bazyli, gotowanymi na parze i grillowanymi szparagami, smażonym kurczakiem i parmezanem! 


Grillowany łosoś ze szparagami, kalafiorem (ugotowanymi ) i suszonymi pomidorami.


Młoda słodycz botwinki jest idealna gdy temperatura spada poniżej 15 C.


Oraz słodkie pyszności. Truskawki dla mnie, to owoc, który codzienne musi się znaleźć w lodówce na przełomie maja i czerwca. Kupuję całymi łubiankami co drugi dzień :) i zaczęłam już "proces zamykania wiosny na zimę" (mrożenie). Czereśnie wspaniale gaszą pragnienie w wiosenne dni. Mogą być doskonałe po treningu, jako naturalny izotonik!


Na te bardziej gorące poranki - jogurt, mleko truskawki, czasem dodaję banana, ale chyba najbardziej lubię tą prostą bazową wersję. Moim ulubionym jogurtem jest jogurt z mascarpone - idealnie gęsty i kremowy, lepszy niż grecki.


I propozycja na te chłodniejsze dni... ale te już chyba za nami :). Kupujcie sezonowe młode warzywa... wiosna tak szybko pędzi!

2 komentarze:

  1. Mniam! Wszystko przepyszne. Ja również jestem wielbicielką szparagów i truskawek - m.in. za nie kocham wiosnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szparagi jakoś mnie nie pociągają, ale cała reszta warzyw... Uwielbiam wiosnę i świeże warzywa prosto z bazaru, jeszcze zapiaszczone i tak pięknie pachnące!

    OdpowiedzUsuń