wtorek, 22 kwietnia 2014

Świętach

Święta Wielkanocne dla biegacza tym różnią się od świąt Bożego Narodzenia tym, że dużo łatwiej ruszyć się od stołu i korzystać z uroków wiosennej pogody. Wybrać się na spacer, pobawić się z dziećmi na świeżym powietrzu, popodziwiać przyrodę. 


Wszystko rozkwita, przyroda budzi się do życia, a w tym roku aura była zdecydowanie bardziej letnia!

 



Po powrocie do Warszawy tu też ulice i parki opanowane były przez spacerowiczy, biegaczy, rolkarzy, rowerzystów! Miło było patrzeć jak ludzie miło spędzają czas - nie koniecznie patrząc w telewizor!

Mi udało się rozpocząć i zakończyć ten wiosenny czas kilkoma kilometrami, tak na uspokojenie wyrzutów sumienia :), ale próbuję też wybiegać się trochę na zapas bo już dziś wyruszam na dłuższy urlop! Będzie bardzo aktywny, jednak okazji do biegania nie będzie za dużo. Nie samym bieganiem człowiek żyje!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz