czwartek, 30 stycznia 2014

Krem na zimę

W zimę oprócz cebulki na ciele, warto też zainwestować w warstwę ochronną odsłoniętych części ciała.
Pewnie każdy z ma w swojej historii popękaną od zimna skórę na dłoniach, ustach czy policzkach.
Duże zmiany temperatury powietrza również mogą wpływać niekorzystnie na naszą skórę, powodując łuszczenie, swędzenie czy zaczerwienienie.
Nie ma co już wspominać o silnych wiatrach czy intensywnym w mroźne dni Słońcu (choć to akurat jest bardzo przyjemne).

Jaki krem wybrać?
Na zimę koniecznie należy wybrać krem tłusty - standardową emulsję W/O.
Można też nałożyć warstwę tzw. "kremu bez wody". Jest to najwygodniejsze, jednak w przypadku osób które mają jakieś problemu z cerą raczej nie zalecane. Duże ilości parafiny, wazeliny, a nie rzadko też talku mogą zapychać pory skóry. Jeśli już polecam bardziej woski/kremy na bazie masła shea (Butyrospermum parki) - oprócz własności natłuszczających, chroni również skórę przeciwko promieniowaniu UV.


Jak rozszyfrować, że krem jest tłusty? Najczęściej producent umieszcza taką informację na opakowaniu. Jeśli jednak nie, warto przyjrzeć się składowi INCI. Jeśli znajduje się tam Magnesium Stearate/Zinc Stearate lub Magnesium Sulfate/Zinc Sulfate na 100% mamy do czynienia z kremem tłustym. 
Kremy te są dużo bardziej błyszczące, bardziej "treściwe" oraz z reguły dużo bielsze niż standardowa emulsja O/W.
Warto wybrać krem deklarowany przez producenta do naszego typu cery. Producent z reguły stara się tak dobrać składniki (emolienty, emulgatory, aktywne), aby zapewnić nam maksimum bezpieczeństwa i skuteczność działania. Nie musimy się więc już o to martwić.

Bardzo ważne w kremach na zimę są też filtry. Polecam szczególnie te z filtrami fizycznymi takimi jak Zinc Oxide czy Titanium Dioxide. Odbijają one promieniowanie słoneczne, a jednocześnie nie zaburzają procesów powstawania witaminy D (tylko w bardzo słoneczne dni). Filtry chemiczne (m.in. Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane) blokują powstawanie witaminy D, dodatkowo wpływają negatywnie na własności sensoryczne kremu (czyli łatwość w rozsmarowywaniu, klejenie, tłustość).

Po nałożeniu kremu należy odczekać około 15 minut do odparowania wody zawartej w kremie. 
Warto używać tłustego kremu przy dużych mrozach jeśli wybieramy się na dłuższy spacer, trening na świeżym powietrzu lub rodzinną zabawę. Moża go również stosować pod rękawiczki, jako dodatkowa ochrona.


2 komentarze:

  1. Skład:
    Kompleks lipidowy, Hialuran sodu, Mocznik, filtr SPF20

    A tu jaki jest filtr? fizyczny czy chemiczny? jak to rozszyfrować? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jeśli masz informację na kremie, że jest SPF to ma na pewno filtry. SPF20 jest to ochrona śrenia, ale wystarczająca w zupełności w codziennym używaniu. To jakie w nim są filtry trzeba sprawdzić w składzie INCI, znajduje się on na opakowaniu, wyglada na początku dość skąplikowanie, ale z czasem można się oswoić. Przejrzyj skład jeśli są tam zinc oxide lub titanium dioxide to powinno być sporo filtrów fizycznych. Często producenci je łączą co wcale nie musi być złe.

      Usuń